| Is God a Taoist? |
|
odbijam się?
________
1 238,08
01:41 - 2006-11-15 - komentarz(e) {19} - dodaj komentarzWspomnienia z chmurVP9, temp ID, nicola - jedna, druga... stansted
crew room, zakryte twarze, a poznaje znajomych po glosie... hi-vis
jackets..water heaters...gash, rubbish, empties...
gielda... dzien strat
_____
755
03:44 - 2006-11-11 - komentarz(e) {4} - dodaj komentarzWspomnienia z chmurnie wierzę, że tam pracowałem.
polecam - aby poznać moje miejsce pracy, byłych
przyjaciół....
przykre przerażające ale kosmiczne
wspomnienia...
03:26 - 2006-11-11 - komentarz(e) {0} - dodaj komentarzWastedWasted I am.
Dwa dni z rzędu zarzuciłem noc na giełdę, a teraz z
obniżoną temp. ciała, z otępieniem mózgowym, ledwo żyjąc idę na 4 godziny zajęć
do szkoły.
Wczoraj do południa zarobiłem 70% swojego depozytu
- fenomenalny wynik i zapewne dużo szczęścia. nadal jest to nieznacząca suma ale
poprawa nastrojów znaczna. W nocy taki mały drawback spowodowany wyborami do
kongresu w USA. Obejrzałem całe wybory na CNN - i poszedłem spać o 7:15 a
wstałem o 8:30.
No nastrój do zarabiania duży, bo bardzo chce już
przejść do bezpieczniejszych sum, ale
a) jestem wykończony
b) muszę odpocząć od komputera
c) zaraz do szkoły
d) giełda nie zdefiniowana..
więc rozsądek nakazuje powstrzymanie się od takich
ruchów.
Za 20 minut do szkoły...
__________
1001,24
03:05 - 2006-11-08 - komentarz(e) {0} - dodaj komentarzGoddessShe's a goddess!!
Nie, nie miałem wspaniałego seksu - ale jej ciało
jest wspaniałe, po prostu fantastyczne!! Jestem zszokowany... tak nigdy nie
wyglądała - absolutnie idealne. Pochłaniałem ją wczoraj wieczorem (2AM) wzrokiem
z podziwem na twarzy. Jak ktoś tak wspaniały przypadkiem jest ze mną. Dech mi
odbiera jak sobie przypomnę...
02:59 - 2006-11-08 - komentarz(e) {3} - dodaj komentarzRachunkipiętrzą mi się z dnia na dzień - a na giełdzie
odrabiam straty ale powolutku i nie ma jeszcze z czego płacić. Grunt pod nogami
się pali, ale pewnie tak czy inaczej wytrzymam.. chyba jednak mam te sposoby
swoje na wyjście z opałów.
dzisiaj poznaliśmy naszej ex-niani drugą, ciemną
stronę...
12:46 - 2006-11-07 - komentarz(e) {0} - dodaj komentarzWspomnienia z chmurkanapki: BLT, Chicken Salad i
Egg&Cress
i Mars Delight, który teraz postanowił prześladować
mnie na polskim rynku.... ile tego przez mój żołądek się w pośpiechu przetrawiło
w tylnej części samolotu....
12:44 - 2006-11-07 - komentarz(e) {0} - dodaj komentarzWspomnienia z chmurKto nie był ten nie zrozumie.
Podejście do lądowania późnym wieczorem, w kokpicie
boeinga 737 na gęste lotnisko London Stansted, gdy na długiej prostej przed Tobą
jak po nitce ustawiają się inne potężne maszyny, każda z przawie 200 osobami na
pokładzie, delikatnie i bezszelestnie.. pozwala zrozumieć jak daleko świat
poszedł, jak wiele już osiągnął. Plus jest to doznanie estetyczne. Ciemny
kokpit, tysiące podświetlonych elementów, z daleka widoczny oświetlony pas
startowy, drogi kołowania, szczegółowe procedury..
to sprawia, że zawód pilota jest tak wyjątkowy, i
pomimo iż to nie są już dni ich chwały - nadal warto złapać takiego
bakcyla...
03:10 - 2006-11-04 - komentarz(e) {0} - dodaj komentarzsen
01:48 - 2006-11-02 - komentarz(e) {11} - dodaj komentarzsnilo mi sie dzisiaj ze umieram na raka w szpitalu,
powoli. najpierw mi lekarz powiedzial. jej przy mnie nie bylo. nie wiem co sie
potem dzialo. na koncu - lezalem juz na lozu smierci, czulem ze przestaja
pracowac mi organy, ze powoli nie czuje niektorych czesci ciala, ze jestem,
mysle, ale juz na zewnatrz nikt tego nie widzi, mam paraliz wszystkich miesni
twarzy... dusze sie... nie moge oddychac, dokola wszyscy, znajomi ze szkoly,
rodzina... ale jej nie ma... nie ma agi... i czuje sie bezsilny, opuszczony,
samotny, bezradny... umieram i nie boje sie smierci, tylko tego ze jej nie
zobacze juz wiecej, ze moge stac sie piachem i juz nigdy nic wiecej nie poczuc,
stac sie prosta linia na aparatach medycznych...czekam... dusze sie.. i sie
budze.
nie ma jej przy mnie, bo spie katem na sofie w
duzym pokoju, ona spi na naszym lozku z corka... jestem jak pies, jak kundel na
kojcu, ktory rano wstanie i zaspany pobiegnie do sklepu po sok dla olki, potem
posprzata smieci, a potem jeszcze bedzie przeszkadzal, bo bedzie mu sie zbieralo
na czulosci...
boje sie ze kiedys moj sen sie spelni.
a dzis jeszcze artykul, praktycznie wizualizujacy
moj sen pojawil sie na gazecie..........
11:21 - 2006-11-01 - komentarz(e) {0} - dodaj komentarzStandardTaki status ma dzisiaj Aga. Oczywiście nie odzywamy
się do siebie. Dzisiaj się na mnie wypięła. Dzwonił po raz któryś facet, z
którym kiedyś mnie zdradziła... kilka razy już go goniłem przez telefon... a
dzisiaj pomimo moich próśb chętnie z nim porozmawiała. a potem ja dostałem burę,
że jestem głupi i chamski itp....
ale to ja jestem winny sytuacji, bo jestem
terrorystą....
ciekawe co by zrobiła gdybym wbrew jej prośbom
rozmawiał sobie z Olgą czy z Moniką czy z kimś podobnym. Zeszmaciła mnie do
końca, a teraz jeszcze wielce obrażona....
10:23 - 2006-11-01 - komentarz(e) {1} - dodaj komentarzWspomnienia z chmurPamiętam jak jedna z osób które odpowiadały za 189
pasażerów w ciągu 4 długich lotów europejskich udawała, że jest w stanie
zapewnić bezpieczeństwo w razie sytuacji krytycznych, podczas gdy tak naprawdę
leczyła tylko kaca... dzień wcześniej ją widziałem u Turków w Bishop's
Stortford, nawaloną po imprezie w Canons tak, że za frytki z dużą ilością octu
chciała zapłacić szminką - za którą ponoć zapłaciła więcej niż za frytki, więc
jeszcze domagała się reszty. Jakie szczęście że pasażerowie nie wiedzą o takich
rzeczach....
10:20 - 2006-11-01 - komentarz(e) {0} - dodaj komentarzWspomnienia z chmurPamiętam jak jedna z osób które odpowiadały za 189
pasażerów w ciągu 4 długich lotów europejskich udawała, że jest w stanie
zapewnić bezpieczeństwo w razie sytuacji krytycznych, podczas gdy tak naprawdę
leczyła tylko kaca... dzień wcześniej ją widziałem u Turków w Bishop's
Stortford, nawaloną po imprezie w Canons tak, że za frytki z dużą ilością octu
chciała zapłacić szminką - za którą ponoć zapłaciła więcej niż za frytki, więc
jeszcze domagała się reszty. Jakie szczęście że pasażerowie nie wiedzą o takich
rzeczach....
10:20 - 2006-11-01 - komentarz(e) {0} - dodaj komentarzWspomnienia z chmurPamiętam jak jedna z osób które odpowiadały za 189
pasażerów w ciągu 4 długich lotów europejskich udawała, że jest w stanie
zapewnić bezpieczeństwo w razie sytuacji krytycznych, podczas gdy tak naprawdę
leczyła tylko kaca... dzień wcześniej ją widziałem u Turków w Bishop's
Stortford, nawaloną po imprezie w Canons tak, że za frytki z dużą ilością octu
chciała zapłacić szminką - za którą ponoć zapłaciła więcej niż za frytki, więc
jeszcze domagała się reszty. Jakie szczęście że pasażerowie nie wiedzą o takich
rzeczach....
10:20 - 2006-11-01 - komentarz(e) {0} - dodaj komentarzWspomnienia z chmurPamiętam jak jedna z osób które odpowiadały za 189
pasażerów w ciągu 4 długich lotów europejskich udawała, że jest w stanie
zapewnić bezpieczeństwo w razie sytuacji krytycznych, podczas gdy tak naprawdę
leczyła tylko kaca... dzień wcześniej ją widziałem u Turków w Bishop's
Stortford, nawaloną po imprezie w Canons tak, że za frytki z dużą ilością octu
chciała zapłacić szminką - za którą ponoć zapłaciła więcej niż za frytki, więc
jeszcze domagała się reszty. Jakie szczęście że pasażerowie nie wiedzą o takich
rzeczach....
10:20 - 2006-11-01 - komentarz(e) {0} - dodaj komentarzWspomnienia z chmurPamiętam jak jedna z osób które odpowiadały za 189
pasażerów w ciągu 4 długich lotów europejskich udawała, że jest w stanie
zapewnić bezpieczeństwo w razie sytuacji krytycznych, podczas gdy tak naprawdę
leczyła tylko kaca... dzień wcześniej ją widziałem u Turków w Bishop's
Stortford, nawaloną po imprezie w Canons tak, że za frytki z dużą ilością octu
chciała zapłacić szminką - za którą ponoć zapłaciła więcej niż za frytki, więc
jeszcze domagała się reszty. Jakie szczęście że pasażerowie nie wiedzą o takich
rzeczach....
10:20 - 2006-11-01 - komentarz(e) {0} - dodaj komentarzWspomnienia z chmurPamiętam jak jedna z osób które odpowiadały za 189
pasażerów w ciągu 4 długich lotów europejskich udawała, że jest w stanie
zapewnić bezpieczeństwo w razie sytuacji krytycznych, podczas gdy tak naprawdę
leczyła tylko kaca... dzień wcześniej ją widziałem u Turków w Bishop's
Stortford, nawaloną po imprezie w Canons tak, że za frytki z dużą ilością octu
chciała zapłacić szminką - za którą ponoć zapłaciła więcej niż za frytki, więc
jeszcze domagała się reszty. Jakie szczęście że pasażerowie nie wiedzą o takich
rzeczach....
10:20 - 2006-11-01 - komentarz(e) {0} - dodaj komentarzWspomnienia z chmurPamiętam jak jedna z osób które odpowiadały za 189
pasażerów w ciągu 4 długich lotów europejskich udawała, że jest w stanie
zapewnić bezpieczeństwo w razie sytuacji krytycznych, podczas gdy tak naprawdę
leczyła tylko kaca... dzień wcześniej ją widziałem u Turków w Bishop's
Stortford, nawaloną po imprezie w Canons tak, że za frytki z dużą ilością octu
chciała zapłacić szminką - za którą ponoć zapłaciła więcej niż za frytki, więc
jeszcze domagała się reszty. Jakie szczęście że pasażerowie nie wiedzą o takich
rzeczach....
10:20 - 2006-11-01 - komentarz(e) {0} - dodaj komentarzWspomnienia z chmurPamiętam jak jedna z osób które odpowiadały za 189
pasażerów w ciągu 4 długich lotów europejskich udawała, że jest w stanie
zapewnić bezpieczeństwo w razie sytuacji krytycznych, podczas gdy tak naprawdę
leczyła tylko kaca... dzień wcześniej ją widziałem u Turków w Bishop's
Stortford, nawaloną po imprezie w Canons tak, że za frytki z dużą ilością octu
chciała zapłacić szminką - za którą ponoć zapłaciła więcej niż za frytki, więc
jeszcze domagała się reszty. Jakie szczęście że pasażerowie nie wiedzą o takich
rzeczach....
10:20 - 2006-11-01 - komentarz(e) {0} - dodaj komentarzWspomnienia z chmurPamiętam jak jedna z osób które odpowiadały za 189
pasażerów w ciągu 4 długich lotów europejskich udawała, że jest w stanie
zapewnić bezpieczeństwo w razie sytuacji krytycznych, podczas gdy tak naprawdę
leczyła tylko kaca... dzień wcześniej ją widziałem u Turków w Bishop's
Stortford, nawaloną po imprezie w Canons tak, że za frytki z dużą ilością octu
chciała zapłacić szminką - za którą ponoć zapłaciła więcej niż za frytki, więc
jeszcze domagała się reszty. Jakie szczęście że pasażerowie nie wiedzą o takich
rzeczach....
10:20 - 2006-11-01 - komentarz(e) {10} - dodaj komentarz
|
O mnie
Strona główna Mój profil Archiwum Znajomi Ostatnie wpisy - Brak tytułu - Wspomnienia z chmur - Wspomnienia z chmur - Wasted - Goddess Znajomi |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||